Ponad półtora roku, czyli aż 18 miesięcy absolutnie wolnego chowu w lesie, pośród stuletnich dębów, i tylko naturalne pożywienie, które zwierzęta znajdowały same. A do tego… żołędzie!

Z ogromna dumą prezentujemy Wam pierwszą w Polsce świnię, karmioną głównie żołędziami oraz tym, co sama znajdowała sobie w lesie. Efekt? Cudowny, lekko orzechowy armoat mięsa i tłuszcz, który dosłownie rozpływa się w ustach, a do tego, dzięki wolnemu i naturalnemu rozwojowi zwierzęcia, jest bogaty w kwasy nienasycone z grupy omega.

Do nabycia: już od czwartku!

#CrazyButcher #InQualityWeTrust